Pure Bedlam & Konstelacje & November Might Be Fine
“It’s always sad in September tour 2026"
OPIS WYDARZENIA
Pure Bedlam, Konstelacje i November Might Be Fine na wspólnej trasie koncertowej po Polsce. Sześć dni, sześć miast i sześć okazji do powrotu do czasów świetności alternatywy z przełomu końca lat '90 i początku '00. Każdy z zespołów będzie promował swoją nową muzykę, która albo już się ukazała, albo ukaże w 2026. We wrześniu może i zawsze jest smutno, ale te koncerty pozwolą Wam choć na chwilę o tym zapomnieć ;)
Zagrają:
PURE BEDLAM – 90's worship wymieszany z post rockiem, alternatywą i kilkoma innymi składnikami. Trochę jakby At the Drive In, Jimmy Eat World i Poison The Well poszli razem na piwo. W 2021 zadebiutowali płytą „Taking Shape”, a rok później powrócili z płytą „The Sightseer”. Po zmianie składu powrócili w z długo wyczekiwanym trzecim albumem zatytułowanym „Jubilance”, który ukazał się w styczniu 2026 nakładem Interstellar Smoke Records. Na płycie w charakterze gości pojawili się Ania Tru (Dom Zły) i Maciej Karbowski (Tides From Nebula).
KONSTELACJE – warszawska ekipa, która łączy numetalową nostalgię z głębią post rocka i agresją post hardcore'a. Wydali dwa albumy – „Poza Horyzont” (2022; gościnnie na płycie zaśpiewał w utworze „We Mgle” Dawid Karpiuk z zespołu Dziwna Wiosna) i „Zenit” (2024), a obecnie pracują nad nowym materiałem, którego fragmenty na pewno usłyszycie na wrześniowych koncertach! Na żywo mogliście ich widzieć m.in. u boku Tides From Nebula.
NOVEMBER MIGHT BE FINE – tworzą muzykę instrumentalną bliską post-rockowi, z silnymi wpływami muzyki programowej, post-hardcore’u, post-metalu i noise, w której emocje są najważniejsze. Dotychczas wydali dwa albumy długogrające (ostatni to dwupłytowy 'ALL' z października 2023 roku) i szereg mniejszych wydawnictw (ostatnie to split z Narrenturm z listopada 2025). Jak sami określają swoją muzykę: post rock, ale nie taki nudny.